AktualnościKibice Razem
SEKTOR KIBICE RAZEM NA MECZU POLSKA – HOLANDIA
Kiedy biało-czerwoni wybiegają na murawę PGE Narodowego, stadion żyje własnym rytmem –pulsuje światłem, dźwiękiem i emocjami, które czuje się jeszcze zanim usiądzie się na swoim miejscu. Wśród tysięcy kibiców jest jednak przestrzeń absolutnie wyjątkowa. To SEKTOR KIBICE RAZEM. Miejsce, w którym młodzi pasjonaci piłki, ich rodziny, opiekunowie, nauczyciele i całe lokalne społeczności przeżywają coś więcej niż tylko 90 minut sportowej rywalizacji.
Podczas spotkania Polska – Holandia (14.11.2025) to właśnie tu ponownie biło serce dopingu. W sektorze zasiedli przedstawiciele czterech ośrodków Programu — Jagiellonii Białystok, GKS Tychy, Górnika Zabrze oraz Motoru Lublin — tworząc jedną, wielką biało-czerwoną rodzinę. Dwieście osób, cztery miasta, jeden głos i jedna pasja, która połączyła wszystkich niezależnie od wieku czy miejsca,
z którego przyjechali.
To przestrzeń szczególna również dlatego, że ośrodki przyjeżdżają tu zawsze z dziećmi i młodzieżą z lokalnych szkół, parafii, placówek opiekuńczo-wychowawczych czy domów dziecka. Dla wielu z nich to pierwszy kontakt z tak dużą sportową imprezą. Moment, w którym mogą poczuć ogrom wspólnoty kibiców i magię stadionu. Te wyjazdy mają ogromne znaczenie: otwierają młodym oczy na świat sportu, budują w nich pewność siebie, dają radość i poczucie przynależności. To dobro, które zostaje z nimi na długo.
To właśnie tutaj, w jednym sektorze, spotykają się przedstawiciele różnych klubów — często takich, między którymi na co dzień panuje zacięta, a czasem wroga rywalizacja. W tym miejscu różnice przestają jednak mieć znaczenie. Młodzi fani uczą się, że mimo odmiennych barw klubowych mogą tworzyć jedną drużynę. Tu rodzą się pierwsze kibicowskie przyjaźnie i marzenia, a biało-czerwone barwy stają się symbolem jedności, otwartości i wspólnej pasji. Każdy mecz reprezentacji to w tym sektorze małe święto — celebracja radości i odpowiedzialnego dopingu, który łączy zamiast dzielić.
KIBICE RAZEM JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
Białostocki ośrodek przywiózł na PGE Narodowy dwie wyjątkowe grupy, dzięki którym całe wydarzenie zyskało jeszcze głębszy, bardziej ludzki wymiar. Pierwszą z nich była młodzież z parafii pw. NMP Królowej Rodzin w Białymstoku. Animatorzy LSO, prowadzeni przez ks. Krzysztofa, wyruszyli w piątkową podróż z ogromnym entuzjazmem, bo dla wielu z nich był to długo wyczekiwany wyjazd. W sektorze KIBICE RAZEM szybko dali się porwać stadionowej atmosferze. Biało-czerwone barwy otaczały ich z każdej strony, ale to, co najważniejsze, rozgrywało się nie tylko na murawie. Wspólne śpiewy, rozmowy i zwykła radość bycia razem sprawiły, że stadion stał się dla nich przestrzenią budowania więzi. Gole i akcje na boisku były ważne, lecz jeszcze ważniejsze okazały się relacje – te, które powstają naturalnie, kiedy ludzi łączy wspólna pasja.
Drugą grupę stanowiły dzieci z Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej im. dr Ireny Białówny. Dla nich ten wyjazd był prawdziwą przygodą, taką, o której jeszcze długo się opowiada. Ogrom Stadionu Narodowego zrobił na najmłodszych wielkie wrażenie – potężne trybuny, intensywne światła, głos tysięcy kibiców, sportowi idole z telewizji niemal na wyciągnięcie ręki, a w samym centrum oni, czujący się częścią wielkiego sportowego święta. Choć mecz zakończył się remisem 1:1, statystyki nie miały tu większego znaczenia. Dzieci kibicowały z całych sił, reagowały spontanicznie na wydarzenia na boisku, a ich twarze rozświetlał zachwyt i czysta radość. Po końcowym gwizdku wracały zmęczone, ale szczęśliwe, z poczuciem, że przeżyły coś naprawdę wyjątkowego.
KIBICE RAZEM GÓRNIK ZABRZE
Ośrodek KIBICE RAZEM Górnik Zabrze również przywiózł na stadion grupę, która ten wieczór zapamięta na długo. Byli to uczniowie Miejskiej Szkoły Podstawowej nr 2 w Piekarach Śląskich, dla których była to pierwsza okazja, by zobaczyć Stadion Narodowy i reprezentację Polski na żywo. Już od pierwszych chwil dało się wyczuć rosnące poruszenie. Zaledwie przekroczyli wejście na trybuny, a udzieliła im się autentyczna ekscytacja. Jednak dopiero moment wyjścia biało-czerwonych na murawę sprawił, że w oczach najmłodszych pojawił się szczery, głęboki zachwyt.
Wspólne kibicowanie, głośne okrzyki i spontaniczne reakcje na każdą akcję sprawiły, że czuli się częścią czegoś naprawdę wyjątkowego. Ich energia szybko udzielała się wszystkim w całym sektorze, a entuzjazm, z jakim przeżywali mecz „na żywo”, był tak intensywny, jakby dopiero odkrywali świat sportowych emocji. Opiekunowie patrzyli na to wszystko z widocznym wzruszeniem, bo właśnie takie momenty – pełne naturalnej radości, uśmiechu i wspólnego przeżywania – najlepiej pokazują, jak niezwykłą siłę potrafi mieć piłka nożna.
KIBICE RAZEM MOTOR LUBLIN
Ośrodek KIBICE RAZEM Motor Lublin przyjechał na PGE Narodowy z wyjątkową, 40-osobową grupą młodych kibiców z Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej Rodzinka w Lublinie. Dla wielu z nich był to pierwszy raz, kiedy zobaczyli stadion tej skali i poczuli atmosferę meczu reprezentacji na żywo. Już sama chwila, w której weszli na trybuny, wywołała falę emocji: zaciekawione spojrzenia, śmiech, pytania i to charakterystyczne „wow”, które pojawia się tylko przy pierwszym spotkaniu z takim miejscem. Podczas meczu dzieci żyły każdym momentem, a ich entuzjazm udzielał się wszystkim w pobliżu. Wróciły do Lublina zmęczone, ale bogatsze o doświadczenie, które dla wielu stanie się jednym z najpiękniejszych wspomnień tego roku.
CZTERY OŚRODKI, JEDNA DRUŻYNA
Choć każdy ośrodek przyjechał z inną historią, wszyscy jak zawsze tworzyli jedną, biało-czerwoną rodzinę. Wspólne śpiewy, flagi, emocje i doping, który niósł się po całym stadionie – to obraz sektora KIBICE RAZEM, który od lat pokazuje, że kibicowanie może być piękne, odpowiedzialne i dostępne dla każdego.